Kodeki

wcześniejszy był postulat wolności religijnej niźli politycznej). Była to idea niezwykle atrakcyjna gdyż głosiła poszanowanie ludzkiej godności i praw jednostki ,likwidacje dziedzicznych przywilejów ,zniesienie wszelkich form zniewolenia ,tolerancję i uzależnienie pozycji społecznej od zasług a nie innych czynników. W przeciwieństwie do Oświecenia myśliciele liberalni dostrzegali zagrożenie nie tylko w despotyzmie królów ale również w despotyzmie ludu.

Armia Flandryjska, Kodeki się z najlepszych hiszpańskich żołnierzy i dowódców, została najechana przez Ludwika II Burbońskiego, Księcia Condé pod Rocroi w 1643 roku. Hiszpanie, pod dowództwem Francisco de Melo, zostali całkowicie rozbici – francuska kawaleria zabiła bądź schwytała większość piechoty. Zakwestionowana została nieskazitelna reputacja oddziałów flandryjskich, a wraz z nią majestat i potęga Hiszpanii.

Zamachowcy, którzy wcześniej mieli być użyci do stłumienia niepokojów w Nowej Hiszpanii teraz zwrócili się przeciwko swojemu monarsze. Przewrót powiódł się a król został zmuszony do podpisania liberalnej konstytucji z 1812 r. Kiedy wieści o tych wydarzeniach dotarły do Iturbidego, zaczął się on obawiać, że może to stanowić zagrożenie dla przywilejów kreolskich, ale jednocześnie upatrywał w tym szansę dla zyskania niezależności kraju od Hiszpanii (który miał być rządzony oczywiście przez Kreolów). Magnatka przyjemna racjonalnie oznajmia blaszane wiatraczki.